Lodzik w hotelowym pokoju

Dzisiejszy dzień był chyba moim najlepszym dniem w życiu. Zaczęło się od tego, że w hotelu, w którym akurat nocowałem, idąc do swojego pokoju ujrzałem bardzo piękna i seksowną pokojówkę, która na dodatek miała nawet pociągający fartuszek. Wymieniliśmy się wzrokiem i poszliśmy w swoje strony. Następnego dnia, mniej więcej o tej samej porze znowu się zetknęliśmy na korytarzu i wtedy postanowiłem zagadać. Chwilę rozmawialiśmy, aż w końcu zaproponowałem coś do picia w swoim pokoju. Prześliczna pokojówka o dziwo się zgodziła, gdyż jak mówiła, kończyła już pracę.

Poszła szybko się przebrać i przyszła do mojego pokoju. Miała na sobie obcasy i bardzo seksowną sukienkę. Nie mówię, że nie pomyślałem wtedy nawet trochę o tym, by uprawiać z nią seks, bo myślałem co chwilę. Okazało się, że ta pokojówka miała inny zamiar niż tylko pogadać. To co zrobiła, było wręcz nie do uwierzenia, ale to się stało naprawdę i mnie to się spodobało. Podczas gdy siedzieliśmy obok siebie i rozmawialiśmy ona położyła rękę na moim udzie i zaczęła przesuwać dłoń wyżej, aż dotknęła mojego sztywnego już penisa.

Uśmiechnęła się i poprosiła o to bym jej go pokazał, bo poczuła, że jest dużych rozmiarów. Tak też zrobiłem, ściągnąłem spodnie i wyjąłem twardego kutasa. Pokojówka była bardzo podjarana moim kutasem i wzięła go do rączek, a następnie do buzi i zrobiła mi najlepszego na świecie loda. Robiła to tak dobrze, że w końcu trysnąłem do jej buźki, a ona wszystko zlizała. Żałowałem tego, że nie wytrzymałem i skończyłem, jednak ona i tak musiała się już zbierać, więc sex nie wchodził w grę. Cudowna pokojówka ubrała się szybko i zostawiła swój numer telefonu, gdybym potrzebował większych atrakcji.

źródło: polska-erotyka.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.